kuchnia bez laktozy …

Ser-bez laktozy, mleko bez laktozy, mój syn zjadł pierwszy raz budyń – ma prawie 8 lat, zalał mlekiem chrupki -dzięki za produkty bez laktozy :). Wcześniej po produktach z laktozą było kiepsko, testy na alergie nic nie wykazały, bo to była nietolerancja, bardzo silna nietolerancja. Efekt katar, kaszel, gorączka, szorstka skóra. Teraz  pije mleko, które pokazało się w Lidlu i w Biedronce, skóra czysta, brak kaszlu i kataru-sukces. Czekamy na lody bez laktozy. Bardzo uszczęśliwiły by mojego małego smakosza.

goździki i pomarańcze

Wesołych Świąt.

Goździki już wbite w pomarańcze, nalewka owocowa stoi od miesiąca i czeka, pierniki udekorowane, kuszą na stole, choinka koniecznie żywa, pachnie i sypie się dostojnie, gdzie popadnie…

Ludzie w amoku chodzą po targu i sklepach, rzucają na odchodnym: „Wesołych Świąt” i „Dosiego Roku”- mrucząc pod nosem ” cokolwiek to znaczy”…

Ja życzę świadomie i bez ironii: Aby było więcej radości, żebyśmy marzyli mimo wszystko i na przekór, mniej stresów tych realnych i tych wydumanych-tego sobie bardzo życzę…

Żeby Ci Anieli w zadumie przystanęli nad cudami na ziemi…

DSC_1166

piernikowy grudzień

Piernikowy grudzień, ciastka korzenne, maślane, kruche, a co jeśli dziecko jest na diecie i najlepiej gdyby nie było w domu żadnych słodyczy…Te wszystkie słodkości strasznie kuszą, ciągle odmawiać czy złamać tradycję pachnącą cynamonem i nie piec?

sześciolatek w szkole…

To już rok jak mój sześciolatek poszedł do szkoły. Byłam przeciwna, bo wydawał mi się taki mały, bo co będzie z ciągłym bieganiem do ubikacji, nie znał liter, seplenił…  Kilka lat temu moja starsza córka poszła jako sześciolatka do pierwszej klasy ale dlatego, że społecznie i intelektualnie była gotowa, nikt mi tej decyzji nie narzucał. W przypadku młodszego dziecka bałam się, nie widziałam tej gotowości. Myślałam, że będę musiała dużo więcej pracować, żeby osiągnąć dobre wyniki. Myliłam się, pracy miałam znacznie mniej. Minął rok, mój – teraz już siedmiolatek- w drugiej klasie radzi sobie świetnie, bardzo dobrze czyta, świetnie dodaje, odejmuje i mnoży w pamięci. Poradził sobie. Czytaniem i pisaniem zadziwił mnie już szybko w pierwszej klasie, matematyka zawsze przychodziła mu z łatwością. Może to my rodzice boimy się za bardzo. Mój syn twierdzi, że w szkole jest ciekawiej i mimo, że siedzi kilka godzin w świetlicy, jest zadowolony i co mnie bardzo zdziwiło- samodzielny. Zadania domowe ma często zrobione zanim przyjdzie do domu.       Wiem, że dużo zależy od wychowawczyni, jego Pani jest świetna, z doświadczeniem       i dobrym podejściem do małych dzieci.                                                                      Dajemy radę i idziemy dalej. Mój syn zaskoczył mnie ” i fajnie” jak mówią w reklamie … :-P

e- Zwolnienia ZUS ZLA

Słyszeliście już o e- zwolnieniach? Od 2016 r. lekarze mają wystawiać w przychodniach ZUS ZLA  w komputerach, słyszałam już z ich strony dużo zastrzeżeń ale chyba jest to nieuchronne ( chyba, że PiS powie-NIE). Lekarz wejdzie na konto danego pacjenta w systemie, po wpisaniu nr PESEL pokarzą się wszystkie zwolnienia lekarskie, mało tego, zobaczy też czy, któreś było zakwestionowane przez ZUS podczas kontroli przez lekarza orzecznika, pracodawca, oczywiście jak będzie zarejestrowany w PUE, dostanie takie zwolnienie natychmiast przesłane przez system- ZUS też. My także jeśli jesteśmy zarejestrowani w PUE mamy możliwość przejrzenia naszych zwolnień. W programie      e- zwolnień lekarz może także wystawić druk na świadczenia ( po ukończeniu przez pacjenta 182 dni ZUS ZLA) lub wniosek na rehabilitację, co teraz robi w wersji papierowej.

Życzę cierpliwości w uczeniu się nowych aplikacji lekarzom i spokoju pacjentom, sobie też, bo trochę w tych poczekalniach sobie poczekamy…

smog w Rudzie Śląskiej…

Dziś sobota w mojej miejscowości Halemba-Ruda Śląska-kilka kilometrów od Zabrza, sino i jak na obrazach Beksińskiego; mrocznie i smutno. Smog wisi od kilku dni i dławi. Ja po wyjściu na sobotnie zakupy, wróciłam słaba, jakby wszystkim moim mięśniom zabrano tlen. Czułam się jakbym weszła na Annapurnę…

Brak tlenu, głupio tak łazić po osiedlu z maseczką, jestem alergikiem i trochę już astmatykiem, chyba dlatego czuję, że moje płuca są wielkości orzeszka. Chciałoby się otworzyć okno, ale to tam jest to, co mnie truje. Mój syn kaszle jakby był najgorszy, wiosenny okres pylenia roślin i myślę, że to nie przeziębienie…

58388_1203100797_9c78_pimages (34)

jesień i kolory Beksińskiego…

i został                                                                                                                                      i siadł …

i buty zrosły się w kamienie                                                                                                     pies ptak zostały jako cienie                                                                                             płaszcz sfakturawał siedzisko bez lakieru …

untitled-79

2015- i od początku …

     Nie mam postanowień na ten rok, na poprzedni też nie miałam, właściwie nigdy ich nie było … czy to źle? Myślę, że łatwiej się toczy jak nie musi. W myśl przysłowia : ” Człowiek myśli, Pan Bóg kreśli….” lepiej nie zaklinać się, że tak zrobię.

images (32) Wiem co muszę: okulista, alergolog, endokrynolog, badania, kręglarz, trochę ja a trochę dzieci. Jutro rocznica-może jakaś knajpka ale ma być bardzo ślisko. Do pracy rano a już teraz jest na drogach szklanka. Drogowcy nie sypią. Trzeba wrócić do szkoły, jedno dziecko już jutro a drugi siódmego    ( każda szkoła inaczej). Jeszcze dobrze się nie rozpędzimy a już będą ferie zimowe. Urodziny w rodzinie zaczynam ja-jakoś przetrwam. Potem jakoś się potoczy. Oby 2015 r. był spokojny.